Trzy,
dwa, jeden… Niech żyje nam Nowy Rok 2019. A czy będzie lepszy lub tak samo
dobry jak ten stary?
To w
dużej mierze zależy od Ciebie!!!
A Czy postanowienia noworoczne mają sens?
Początek
roku sprzyja nowym postanowień. Wtedy też chętnie zaczynamy stawiać sobie nowe
cele na kolejne 365 dni..., ponieważ zawsze mam poczucie, że oto przede mną nowa,
czysta karta. A to, w jaki sposób ją pokoloruję, zależy tylko ode mnie.
W planowaniu oczywiście nie ma nic złego. Problem
zaczyna się jednak, gdy nasze zamierzenia mają minimalne szanse na powodzenie.
My upieramy się, aby wpisać je na naszą listę noworocznych postanowień. A potem
cierpimy...
Wiele postanowień pojawia się w Twoim spisie
kilka lat z rzędu. Oznacza to albo nie chcesz ich realizować albo ich
wypełnienie nie jest Ci do niczego potrzebne!
Najczęściej wpisujemy zgubienie zbędnych
kilogramów albo rzucenie palenia. Ale jeśli narzucimy sobie, że codziennie
będziemy odwiedzać siłownie lub ograniczać palenie z dwóch paczek
dziennie tylko do jednej, to jestem pewna że z takiego postanowienia
zrezygnujemy natychmiast.
Najlepsze co można zrobić to mierzyć siły na
zamiary! Marzenia warto spełniać, ale one muszą być Nasze. Nie wciągaj pragnień
swoich bliskich czy przyjaciół.
Doceniaj swoje osiągnięcia, jeśli Ci się uda "odhaczyć", któryś z punktów noworocznej listy.
A ja postanowiłam, że w 2019 roku nie
będę się bała nowych wyzwań. I w Nowym Roku nie zapomnę o małych rzeczach,
które sprawiają mi wiele przyjemności.
Spełniajcie marzenia i cieszcie się
każdym dniem!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz